|
Wyspa
Dominikana (Hispanozostała odkryta w 1492r. przez Krzysztofa Kolumba podczas jego
poszukiwań drogi morskiej do Indii. Wyspa nazwana przez odkrywcę "Małą
Hiszpanią", położona między Puerto Rico i Kubą gości dziś dwa państwa,
położoną na 1/3 powierzchni Haiti i zajmującą 2/3 wyspy na obszarze ok. 48
442 km2 Republikę Dominikany.
Republika "Dominikana" podzielona jest na 30 Prowincji i dystrykt stołeczny Santo Domingo.
W kraju panuje przez cały rok klimat tropikalny z temperaturami pomiędzy 18 do
270C. Najgorętszy region leży w Lago Enriquillo - jeziorze, którego
brzegi położone są 30m
poniżej poziomu morza, gdzie skala termometru wskazuje ponad 40 stopni C.
Region ten zamieszkują krokodyle, jako jedne z nielicznych gadów na wyspie.
Brak jest tu jadowitych węży, za to niezwykle bogaty jest świat ptaków.
Towarami eksportowymi oprócz cukru (16 rafinerii) są banany, kawa i tytoń.
Wydobywa się także złoto, srebro, nikiel, bursztyn, boksyty i sól kamienną.
Dobrze rozbudowana sieć drogowa liczy 17 400 km.
Ważniejsze porty, to Santo Domingo, Rio Haina, San Pedro de Macoris i La
Romana.
Międzynarodowe lotniska znajdują się w Santo Domingo, Puerto Plata, Punta
Cana, Barahona, (W Saona jest wybudowane, lecz powierzchnia lądowiska jest zbyt
mała, by mogły tu lądować międzynarodowe samoloty).
Dominikańczycy to nadzwyczaj
przyjazny, żywego usposobienia naród. Radość życia mają wypisaną na
twarzy, gdyż właściwie śmieją się przez cały czas
Nawet gdy coś nie działa właściwie, zachowują pełen spokój. Dewizą ich
życia jest "no hay problemas" czyli nic się nie stało. Pozdrowienie
codzienne to "hola" odpowiednik "hallo" (wymawiane długo -
olaa).
Do wyglądu zewnętrznego przywiązują bardzo wiele uwagi. Czy biedny, czy
bogaty - każdy Dominikańczyk jest schludnie i czysto ubrany. Gościnność ich
była już wielokrotnie opisywana. Dominikańczycy uwielbiają świętować przy
głośnej muzyce, tańcach, jedzeniu i piciu.
Prawie
w każdej wsi napotkać można małą arenę do walk kogutów, na której,
szczególnie w weekendy, w piasku stoją naprzeciw siebie obiekty namiętności z wyszlifowanymi
ostrogami ze skorupy żółwia na nogach. Walka trwa nie dłużej niż 20
minut, podczas której koguty ku zadowoleniu publiczności atakują się
wzajemnie, lecz nie musi się to skończyć śmiercią. Ważniejsze są tu
stawki zakładów, jakie wnosi publika. Przednie rzędy są dla tych, którzy
obstawiają najwyżej. Gra idzie o duże stawki i często właściciele kogutów
są zamożnymi ludźmi.
Dla wielu Europejczyków podróż na
Dominikanę jest pierwszą podróżą do tzw. "Trzeciego Świata". i
nie mogą się przyzwyczaić do panującej tu biedy. Dominikańczycy żyją
jednak na swój sposób i nie przeszkadza im ona zbytnio. Nie czują się
nieszczęśliwi i nie głodują.
|